kto wierzy analitykom
Niestety powtarza się scenariusz z lat ubiegłych. Zbliża się okres kolejnego zawirowania na rynkach finansowych europy. Być może jeszcze bardziej nasilony niż w latach poprzednich. Coraz gorzej również dzieje się ze strefą euro. Szczególnie niepokoi kiepski kurs złotego i wysoki kurs franka szwajcarskiego oraz euro. Osłabienie polskiej złotówki może mieć poważne skutki i ma dla kredytobiorców, którzy posiadają kredyty w obcych walutach. Najgorzej wygląda sytuacja kredytów we frankach szwajcarskich, nie lepiej mają się także kredyty mieszkaniowe w euro, dlatego zawsze przy wyborze konkretnego kredytu mieszkaniowego niezbędny jest ranking kredytów mieszkaniowych. Wygląda na to, że racje miała Komisja Nadzoru Finansowego, która z dezaprobatą odniosła się do polityki kredytowej banków, które postawiły na kredyty w euro. Sytuacją na finansowych rynkach martwią się też zwykli konsumenci, ponieważ z dnia na dzień rosną ceny paliwa, a to z kolei oznacza, że więcej płacimy za towary i usługi, więcej także zapłacimy za planowane wyjazdy urlopowe w kraju i za granicą. Wprawdzie analitycy finansowi, a także dystrybutorzy paliw, tonują atmosferę stwierdzając, że ceny paliw nie będą już rosły, ale tak naprawdę nikt w to nie wierzy. Zresztą sami widzimy jak to jest. Cieszą się natomiast eksporterzy, ale nie będzie im za wesoło kiedy przyjdzie do rozliczeń z kooperantami krajowymi. Tak czy inaczej Grecja zaczyna odbijać nam się czkawką, a co najgorsze nikt nie potrafi przewidzieć jak jeszcze długo, bowiem w kraju tym coraz gorzej się dzieje. Analitycy też twierdzą, że nasz złoty stale obrywa rykoszetem, ale słabe to jednak pocieszenie, bowiem rykoszet bywa czasami bardziej bolesny niż bezpośrednie trafienie. Na razie nie widać szczególnej paniki na polskim rynku finansowym, ale z pewnością na zawirowaniach tych straci polski konsument, który często sięga po kredyty konsumpcyjne i mieszkaniowe – tak jak już to niejednokrotnie bywało. Czy ranking kredytów mieszkaniowych, hipotecznych czy gotówkowych im pomoże? Z pewnością, ale nie posiłkujmy się tylko i nie liczmy jedynie na ranking kredytów mieszkaniowych czy każdych innych.
- Ja już straciłem, ponieważ bank namówił mnie i wielu innych kredytobiorców na kredyty mieszkaniowe w euro. Tymczasem kurs euro i franka szwajcarskiego stale rośnie. Mało tego Rada Polityki Pieniężnej już czwarty raz w tym roku podniosła stopy procentowe. Jeżeli dalej w takim tempie złoty będzie tracił na wartości, a RPP będzie tak aktywna jak dotychczas to z pewnością wielu kredytobiorców, którzy nie tylko wzięli kredyty mieszkaniowe w euro ale i złotówkach ma poważne kłopoty finansowe. Wprawdzie analitycy finansowi uspokajają, ale kto w dzisiejszych czasach wierzy analitykom. Tym bardziej w tak niespokojnych czasach w jakich przyszło nam żyć – powiedział jeden z kredytobiorców.