Korzystny hipoteczny
O korzystny kredyt w dobie kryzysu naprawdę jest bardzo trudno. O jakikolwiek kredyt jest trudno, a mimo to banki nadal reklamują swoje usługi i produkty. Ostatnio zaproszenia do odwiedzenia swoich siedzib przesyła do wielu domów fiolet powszechny dom kredytowy sa we Wrocławiu. „Jeżeli trzeba zakupić nowe meble, samochód lub sprawić sobie albo komuś prezent – nie wahaj się – kredyt gotówkowy jest idealnym rozwiązaniem. Zapraszamy państwa do skorzystania z atrakcyjnych produktów naszego banku” – zachwala swoje usługi fiolet. Wiadomo nie od dziś, że rynek kredytów hipotecznych załamał się. O kredyt na hipotekę jest obecnie naprawdę bardzo trudno. Tymczasem fiolet zachwala swój kredyt hipoteczny, jako jeden z najlepszych na rynku. Propozycja jest tym ciekawsza, że kredytem tym można spłacić swoje wcześniejsze zobowiązania – jak twierdzą w fiolecie – bez zbędnych formalności. Podobna sytuacja jest z kredytem gotówkowym, który bank oferuje już od 1000 złotych nawet do 50000 złotych. Gotówkę na dowód, bez zaświadczeń o dochodach, bez poręczycieli oraz zgody współmałżonka, można w fiolecie otrzymać do 10 000 złotych. Propozycja ta jest jednak mocno wątpliwa, bowiem banki już dawno przestały pożyczać pieniądze nie sprawdzając swoich klientów. Zresztą na samym dole pisma, które bank przesłał do swoich potencjalnych klientów, znajduje się napisana drobnymi literkami adnotacja, że zaproszenie to nie jest oficjalną ofertą i, że bank ma prawo do odmowy udzielenia kredytu bez podania przyczyn. Skoro szanowny fiolet, tak chętnie pożycza pieniądze jak wynika to z oferty, nawet bez sprawdzania swoich klientów, to dlaczego zastrzega sobie prawo do odmowy?
- Dlatego, ponieważ to wszystko bzdura. Sam chciałem wziąć kredyt w tym banku. Nie była to duża kwota. Też miało być bez zaświadczeń i poręczycieli. Zjawiłem się tylko z dowodem, tak jak było w ofercie napisane, ale kazano mi dostarczyć zaświadczenie o dochodach. Mało tego. Kredyt w końcu otrzymałem, ale nie w takiej wysokości w jakiej wnioskowałem – twierdzi jeden z klientów fioletu.
- Zgadzam się, że bank sprawdza swoich klientów, ale nie widzę w tym nic złego. Bank przecież musi się w jakiś sposób zabezpieczyć. W reklamowych ofertach wiele się pisze i należy spodziewać się, że reklama nie zawsze pokrywa się z rzeczywistością. Skoro jednak mamy wszystko w porządku, a potrzebna jest nam tylko pożyczka, to nie widzę problemów w dostarczeniu dodatkowych dokumentów.
Jak by na oferty fioletu nie patrzeć, są one korzystne dla klientów. Przykładem na korzystny kredyt jest propozycja kredytu hipotecznego. Jest on przyznawany na 50 lat i może być przeznaczony na zakup nieruchomości, remont, ale także na każdy inny dowolny cel. Mało banków ma takie warunki kredytowe jak fiolet.